Pewna pani widząc moje kotozagłówki zapragnęła mieć swój piesozagłówek wzorowany na jej ukochanym psie – Balutku. Wyzwanie to było nie małe, trudne i żmudne, ale jak zwykle po skończeniu wycinania, szycia, wypychania i wykańczania zadowolenie było, że znów zrobiłam coś, czego myślałam, że nigdy nie zrobię 😉
Tak więc Baluś ma umaszczenie balusiowe, pysk balusiowy i w ogóle jest… balusiowy 😉
I z drugiej strony też jest Bbalusiowy – a co!
A w połączeniu z krysiowym pystkiem to już może jest ciut mniej balusiowy…
**********************************************
Taia – wielkie dzięki za wyróżnienie!!! Miło mi ogromnie, tylko… ja zupełnie nie mam siły odpowiadać na te pytania – a przynajmniej nie teraz… Postaram się do tego wrócić jak znajdę spokojną chwilę, ale to mi grozi chyba za jakieś dwa tygodnie najwcześniej :-/ Ale… I tak się cieszę, ze o mnie pomyślałaś :-))))
**************************************
No i właściwie tyle na dzisiaj… A więc pozdrowienia i trzymajcie się cieplutko!!!
Share this post

0 replies on “Balutek

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *