A niech tam!

w pracowni u Krysi - Krysia i nowa anielica - spersonalizowany anioł tilda uszyty na zamówienie
Bo miałam nic nie pisać, nic nie pokazywać, ale uznałam, że niech tam już będzie i zrobię szybką odsłonę tego jak się Krysia bawi przed (bardzo umazianym małymi paluszkami) lustrem po pracy 😉 
Tak się objawiła dzisiaj moja radość z tego, że udało mi się skończyć tę anielicę przed nocą ciemną 😀
w pracowni u Krysi - Krysia i nowa anielica
Lato jest piękne pod tym względem, że nawet po dziewiętnastej jest jeszcze jasno i można robić zdjęcia 🙂
w pracowni u Krysi - Krysia i nowa anielica
I wiem wiem, na tych zdjęciach nic w sumie nie widać, ale jak już pisałam – lustro to bardzo umaziane jest, więc czego się można spodziewać?
Za to spodziewajcie się, ze w następnym poście będą zdjęcia anielicy poprawne i będzie można jej się przyjrzeć uważnie 😉 A niecierpliwych zapraszam do pracowni gdzie można będzie anielicę poznać osobiście.
w pracowni u Krysi - Krysia i nowa anielica
To ja lecę.
Jutro postanawiam umyć lustro.
A tymczasem sobie nieco odpocznę 🙂

w pracowni u Krysi - Krysia i nowa anielica

A! IVONKO – bociany mają się wyśmienicie! Mają już potomstwo i to całkiem sporo już te maluchy urosły. Tylko odkąd pracuję poza domem, to jakoś mi nie po drodze do nich i wciąż jakoś się nie składa bym zdjęcie im zrobiła… Ale się zmobilizuję nim młode się latać nauczą i je pokażę!

w pracowni u Krysi - Krysia i nowa anielica
Share this post

0 replies on “A niech tam!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *