Anielica Ani

Z moim kompem wciąż nie jest za dobrze i trochę się dusi od tych upałów :-/
Ja z resztą też i mam wrażenie, że moje tempo zwolniło dziesięciokrotnie chyba – moje ruchy są jak żółw ociężałe i najchętniej to bym nic nie robiła, tylko zimne piwo cały dzień sączyła siedząc sobie w altance z nogami do góry – ale tak się nie da niestety :-/

I pisać też mi się za bardzawo nie chce i w związku z tym, aby nie przemęczać mego kompa ani siebie, pokażę Wam tylko Anielicę uszytą dla Ani, która również (tj jak anioł Uli) stanie się prezentem z okazji trzydziestki.


Podobno z kolorystyką trafiłam idealnie i w domu Ani będzie wyglądała jak do kompletu, co cieszy mnie bardzo, bo podczas jej realizacji mocno się zastanawiałam nad tym o jakie zielenie i brązy może chodzić (bo przecież wiadomo, że odcieni każdego koloru jest cała moc). A że nie miałam jak się skontaktować z dziewczyną, która zamawiała anielicę, to musiałam się oprzeć na własnej intuicji, bo inaczej bym nie zdążyła z realizacją w terminie. Więc jak się okazało, że dobrałam odpowiednie odcienie, to się szalenie ucieszyłam 🙂


I doszło do tego, że się sama w niej zakochałam – wyniosłam ją na podwórko, gdzie przez chwilę przebywała wśród zieleni i wyglądała tam tak pięknie i uroczo, że normalnie ech! Mam nadzieję, że znajdę większą chwilę aby uszyć sobie podobną, choć pewnie będę miała z tym nie lada problem…


A jak będą siły i chęci, i jak nie będzie burzy z ulewą, to jutro postaram się znowu tu zasiąść i kolejnego aniołka pokazać.
Pozdrawiam!!!

Share this post

0 replies on “Anielica Ani

  • o0krysia0o

    Dziękuję wszystkim wraz i każdemu z osobna 🙂

    anattaja – to właśnie takie komentarze jak Twój lubię najbardziej – gdy nieprzekonany daje się przekonać, a nielubiący zaczyna lubić 🙂 Dzięki!!!
    A co to maskotek – to czy ja wiem czy to są jeszcze maskotki? Dla mnie to takie anioły-dobre duszki i piękne dekoracje…

    Jagna – dzięki 🙂 i fajnie się dowiedzieć, że i w blogowym świecie działasz, bo tego nie wiedziałam 🙂

    ashki – dziękuję 🙂 w sumie też bardzo lubię te kolorki 🙂

    Beato – dziękuję w imieniu skrzydełek 🙂 no i poza trzydziestką jest jeszcze czterdziestka, pięćdziesiątka, sześćdziesiątka i td 🙂

    Elis – dzięki 🙂

    Asiu – a to nie ostatnia trzydziestka przecież – jeszcze jedna anielica się ostała 🙂

    Odpowiedz

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *