Beatka

Odkąd moje posty zaczęły się pokazywać rzadziej i mniej regularnie, to sporo moich szyjątek nie pokazałam, bo z czasem po prostu o nich zapominałam lub mi się już do nich wracać nie chce. Ale Anielicę Beatkę przedstawić Wam muszę, bo mnie wzruszyła i jest dowodem na to, że to co robię jest piękne i ma sens :-).

Bo z Beatką to było tak – zaczęło się od zwykłego zamówienia – poproszę o anielicę taką to a taką, tylko żeby miała czarne krótkie włosy. Więc się wzięłam do roboty, uszyłam, obfotografowałam, zdjęcia podesłałam – standard. W odpowiedzi na zdjęcia się dowiedziałam, że wyszła bardzo podobna do Beatki w realu, co było nawet zaskakujące, bo tak na prawdę Beatki nigdy nie widziałam – choćby na zdjęciu, więc się bardzo ucieszyłam, że mimo wszystko podobieństwo się udało 🙂

Potem, gdy paczka dotarła na miejsce, dowiedziałam się, że aniołek jest cudny (bo one zawsze na żywo wyglądają lepiej niż na zdjęciach) i na pewno będzie dzielnie wspierać Beatkę, która walczy z rakiem i się modli o brak przerzutów – i ta wiadomość mnie zamurowała, bo podczas pracy nad anielicą nie zdawałam sobie sprawy, że robię tak ważnego anioła… I się wzruszyłam…

A jeszcze mocniej się wzruszyłam, gdy się dowiedziałam, że Beatka na widok anielicy Beatki się poryczała ze wzruszenia… Jak o tym czytałam, to mnie aż coś za gardło złapało – również ze wzruszenia! I w takich momentach myślę sobie jakie to jest piękne, że mogę zrobić coś, co kogoś może na duchu podnieść, wzruszyć, uradować czy przynieść wiele zabawy! Fajnie, że szyję 🙂

 ***************************

No a zmieniając nieco temat, to szyjąc Beatkę, tak mi sie spodobała aplikacja jaką zrobiłam na jej sukieneczce, że zaraz zrobiłam serducho z tym motywem, które wyszło tak:

To ja teraz radośnie się z Wami żegnam i życzę dużo pozytywnych wzruszeń 🙂

Share this post

0 replies on “Beatka

Odpowiedz na „o0krysia0oAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *