Krystynka

Ja dziś znów szybciutko i tylko przelotem – nie wiem kiedy tak się zrobi, że tego czasu będzie więcej, tak abym na spokojnie mogła tu sobie usiąść, ale może jeszcze tak się stanie. A tym czasem, póki czasu wciąż brak, to będzie szybciuteńko.
A ja chciałam podzielić się mała refleksją – bo mianowicie tak sobie myślę, że są trzy solidarności: męska solidarność, solidarność jajników oraz solidarność Krystyn :-). Nie wiem co jest w tym imieniu, ale my – Krystyny – jako jedyne mamy swój zlot czarownic – żadne inne imię sobie takich akcji nie urządza. I gdy Krystyna spotka Krystynę, to wie, że na jej pomoc może liczyć :-). A dlaczego dzisiaj o tym właśnie? Bo dziś właśnie jest Krystyny i dziś jest dzień zlotu czarownic ;-).
A ja (nie wiem dlaczego dopiero teraz) uszyłam Krystynkę na Krystyny, która jest bardzo krysiowata i chciałam ją uszyć już dawno, tylko zawsze coś, a teraz się zmobilizowałam i Krysia powstała :-).
Oto i ona:
I choć w sklepiku moim zaraz Krysia się pojawi, to NIE będzie brała udziału w słodyczobraniu i akurat jej NIE będzie można sobie wybrać. A dlaczego? A bo tak właśnie.
Pozdrawiam wszystkich imieninowo i więcej słońca życzę 🙂

Share this post

0 replies on “Krystynka

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *