Mała migawka

Nie chcąc popaść całkowicie w zapomnienie się zmobilizuję i odezwę, ale tylko tak króciutko i szybciutko (Aneto – nie powiem, ale mnie troszkę pogoniłaś, za co w sumie dziękuję 🙂 ).
Ostatnio znaczna część mojego szycia była taka zupełnie niemaskotkowa – momentami wręcz czułam się jak pani krawcowa a nie amatorka-pasjonatka, co było dosyć dziwnym uczuciem… Było wypychania, za to duuużo maszyny… Dziwne jak na moje standardy 😉 Ale już się chyba to skończyło i znów się wzięłam za anioły, czego z resztą dzisiaj nie udowodnię.
 Wśród różnych różności szyciowych była między innymi ta oto podusia, którą uszyłam w prezencie z okazji pierwszych urodzinek pewnego uroczego Kubusia:

Rybka się na niej pojawiła, bo jakoś nie mogłam Kuby oddzielić od jego ojca, który to lubi nad Bugiem rybki łowić.

A Karolinka oczywiście nie ominęła sesji zdjęciowej i jak tylko zauważyła co się dzieje, to wskoczyła zapozować prezentując jak się kładzie głowę na podusi :-).

I tak to właśnie szybciutko dziś będzie. A więc udanej niedzieli i wielu radości z resztki weekendu 🙂
Share this post

0 replies on “Mała migawka

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *