Maleństwo dla Stasia

Cisza tu u mnie straszna wciąż panuje, ale do prawdy nie ogarniam wszystkiego! Od września puściłam moją małą do przedszkola, naiwnie wierząc, że dzięki temu będę miała więcej czasu na szycie, że mój dzień się jakoś usystematyzuje i wszystko w ciągu dnia zacznie mieć swój własny czas. Ale jak do tej pory nic takiego się nie stało :-(. Karolinka więcej czasu spędza w domu na chorobowym niż w przedszkolu, ja więc zamiast szyć muszę ją przytulać i pocieszać i wciąż nic nie ma swojego stałego czasu. Ciągle szyję wtedy kiedy się da i tyle. Wciąż mam nadzieję, że jednak Karolcia mi się uodporni nieco na te wszystkie choróbska i zacznie chodzić do przedszkola bardziej systematycznie, i może się jakoś poukłada. Tym bardziej, że ona sama wolałaby w przedszkolu się z dziećmi bawić, a nie z mamą w domu siedzieć.
Ale pomijając zrzędzenia me, to oczywiście udaje mi się szyć, nawet całkiem sporo :-).
Dziś pokarzę prawie najnowsze maleństwo jakie się w mej pracownio-kuchni urodziło.
Aniołek dla maleńkiego Stasia będzie pamiątką chrztu świętego i mam nadzieję, że szyjąc go spełniłam oczekiwania zamawiającej ;-). Na żywo oczywiście jest fajniejszy, bo wciąż nie umiem opanować sztuki dobrego fotografowania, ale cóż – nie wszystko można mieć 😉
A więc oto i aniołek Stasia:
A do wysyłki przygotowałam to tak
Mam nadzieję, że wszyscy się nim ucieszę 🙂
To pozdrawiam wszystkich serdecznie i ciepełka życzę, bo my tu to już marzniemy nie mało :-/
Share this post

0 replies on “Maleństwo dla Stasia

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *