Na okrągło

Dziś miałam w planach długaśny i wielce radosny post, bo wiele pięknych rzeczy się ostatnio dzieje, ale póki co się z tym wstrzymam, bo do słów miały być obrazy, a że światło dziś nie sprzyja, to zdjęć nie robiłam i odkładam sprawę do jutra. Oby tylko pogoda się poprawiła, tak abym nie musiała tego przekładać jeszcze bardziej!
A zamiast tego co być miało, dziś pochwalę się piłeczką, która to została już ukończona. Szyłam ją pod kontem mojej córy, więc musiały się pojawić guziczki – no i są. Generalnie są to dwa bordowe kwiatki (i znów ten materiał w kropeczki!), a między nimi jasnożółta obręcz. W sumie fajna wyszła, tylko ciężko ją całą wzrokiem (i okiem aparatu) objąć. A to moje próby jej objęcia:
Córcią już radośnie tę piłkę za guziki szarpie, aż miło na to popatrzeć 🙂
No i miałam jeszcze wrzucić zdjątko bocianie, bo maleństwa tak szybko rosną, że nadążyć za nimi nie można! Obecnie są już takie duże:
I widać już im czarne piórka na skrzydełkach 🙂 (tzn, że się już aż tak z gniazda wychylają).
No i tyle – dziś się nie rozpisuję, bo myślę, że jutro się wygadam ;-).
Pozdrawiam ciepło, miłego wypoczynku życzę i dzięki, że tu zaglądacie 🙂
Share this post

0 replies on “Na okrągło

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *