Już normalnie padam na pysk, bo się uparłam, że zrobię w końcu porządek  z moją korespondencją i już trzecią godzinę siedzę przy kompie, a dawno takiego maratonu komputerowego nie miałam… Nie zmienia to faktu, że i tak nie uporałam się jeszcze ze wszystkimi mailami, ale już chociaż część przerzuciłam i to mnie cieszy. I mimo starań wciąż nie odnalazłam maila od dziewczyny do której pisałam post-apel, więc jeśli to czytasz, to się odezwij :-).
A tu tak na prawdę wpadłam tylko na chwilkę – bo skoro już i tak jestem przy komputerze, zdjęcia mam gotowe, to mogę i post napisać :-). Ale i tak pisać nie będę, bo i tak już się skoncentrować nie mogę, więc Wam po prostu pokarzę anielicę Oliwkę, która (jak mam nadzieję) stanie się piękną pamiątką Chrztu Świętego 🙂
Dla wszystkich cieplutkie pozdrowienia ślę 🙂

ps – to się jeszcze pochwalę, bo dziś się zorientowałam, że udało mi się wygrać cukiereczki u Kate, co powoduje, że mam duży uśmiech na buzi, bo to jest szalenie miłe mieć szczęście 😀

Share this post

0 replies on “Oliwka

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *