Słodki kapelusik

Jakoś dziwnie się dzieje ostatnio…
Wpierw zachorowała moja córcia, więc o robocie mogłam sobie tylko pomarzyć, bo jedyne czym mogłam się zajmować, to tulić maleńką i nosić na rękach i głaskać i pocieszać. I stąd też brak mojej aktywności tutaj. Ale odkąd maleńka bierze antybiotyk, to z dnia na dzień czuje się coraz lepiej, co widać gołym okiem i cieszy ogromnie!
No i to co się dzieje na blogerze… W sumie mi wiele nie zjadło, ale się pozapisywałam na różne cukierasy, a teraz nawet nie wiem do kogo, bo wszystko mi skasowało… A może moje wpisy u innych też przepadły?? W sumie tego jeszcze nie sprawdzałam, to nie wiem.
No, ale ciesząc się tym, że córcia moja jest w coraz lepszym humorze i dziś już mi pozwoliła popracować, to uszyłam jej letni kapelusik. Wyszedł słodki i uroczy, tylko… za duży. Musiałam źle sobie opracować wykrój i pasuje bardziej na moją głowę niż na maleńką główkę córci. Choć myślę, że wystarczy trochę go „założyć” i powinien być dobry :-).
A oto i on:
Pozdrawiam!!!
Share this post

8 replies on “Słodki kapelusik

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *