Właśnie sobie uświadomiłam ( w sumie to ze zdziwieniem), że bardzo dawno mnie tu nie było! Nie powiem, sporo czasu ostatnio spędzałam przy komputerze (nie mylić tego z internetem), więc myślałam, że i jakiś post mi w między czasie powstał, a tu zaglądam i widzę, że od dwóch tygodni głucha cisza u mnie panuje… No więc najwyższy czas to zmienić i się przypomnieć :-).
Nic specjalnie nowego nie mam do pokazania – jeno anielicę i baranka, czyli tematy już nie młode ;-).
Wpierw niech będzie anielica Tosia – to co ją wyróżnia, to długie wiązane buty. Materiał z której ma uszytą sukienkę bardzo mi się spodobał, więc zaraz chciałam w niego kogoś ubrać, ale przy pracy okazał się bardzo niewdzięczny i trudny w szyciu… Co tylko powoduje, że mam ochotę uszyć kolejne wdzianko z tego materiału, by się nauczyć na nim pracować ;-). No, ale mniejsza o większą, oto i Tosia:
Z szyciem owieczki poszło już łatwiej, bo materiał usztywniłam flizeliną :-), no więc jest kolejna do komaskot:
No i tyle na dziś – tak szybko wyszło i bez rozpisywania się, ale już się córka zaczyna budzić, więc muszę uciekać!
Pozdrawiam ciepło!!!
Share this post

0 replies on “Tosia

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *